Rozwój kolejowej infrastruktury w portach Trójmiasta

Rozwój kolejowej infrastruktury w portach Trójmiasta

Rozwój kolejowej infrastruktury w portach Trójmiasta
Dynamiczny rozwój kolejowej infrastruktury w portach Trójmiasta

 

Chyba żaden port prezentujący do miana nowoczesnego nie ma szans na odpowiedni rozwój, jeżeli doprowadzone do niego nie zostaną odpowiednie dojazdowe trasy, i to nie tylko drogowe ale także kolejowe. Na dzień dzisiejszy infrastruktura kolejowa pozostawia wiele do życzenia, szczególnie w przypadku portów jest jeszcze wiele rzeczy do wykonania w tej kwestii. Jeśli chodzić będzie o rejon Trójmiasta, to w tym przypadku dużo korzystniej będzie pod tym względem wypadał Port w Gdańsku. Na samym początku bieżącego roku została oddana do użytkowania linia 226 między Północnym Portem a Pruszczem Gdańskim. Dodatkowo w trakcie budowy jest kolejny tor tej trasy, dzięki czemu już od połowy roku pociągi będą mogły się poruszać w obie strony, z całkowitą przepustowością nawet do dwustu składów w ciągu doby. Plany są jeszcze większe, ponieważ zgodnie z tym, co mówią przedstawiciele Gdańskiego portu przepustowość linii ma być zwiększona nawet sześć razy. Dlatego też już teraz prowadzonych jest parę istotnych inwestycji, mających pomóc w zrealizowaniu tego celu, a kilka następnych jest w trakcie projektowania, konsultacji czy też kompletowania niezbędnych zezwoleń.

Podobnie duży zakres prac prowadzony jest w porcie w Gdyni. Przede wszystkim port ten zamierza dostosować swoją infrastrukturę do parametrów sieci TEN-T. Będzie to między innymi pozwalać na obsługę sporo cięższych i dłuższych pociągów niż obecnie, bo aż do 740 metrów długości. Wykonana przy okazji kompleksowa modernizacja systemu sterowania ruchem przyczyni się z kolei do znacznego powiększenia się poziomu bezpieczeństwa, a jednocześnie znacząco poprawi jakość obsługi przejazdów na obszarze portu. Jednym ze znacznie większych projektów, które naprawdę by mogły na długie lata poprawić jakość kolejowych połączeń na terenie Gdyni, jest gruntowna przebudowa dwóch linii które przebiegają przez to miasto. Na dzień dzisiejszy linie mają tylko i wyłącznie po jednym torze, a dodatkowo nie posiadają linii elektrycznej, więc oba te obszary byłyby do zrobienia. Na dzień dzisiejszy ten właśnie projekt jest w fazie studium wykonania, a po skończeniu tego etapu będzie można zaprezentować najlepsze pomysły i rozwiązania. Planowany koszt to ponad półtora miliarda złotych, a wstępny termin realizacji w roku 2021.

Spory spadek ilości obsłużonych kontenerów w Gdyńskim Porcie

Spadek ilości obsługiwanych kontenerów w Gdyńskim Porcie

Spadek liczby obsługiwanych kontenerów w Porcie w GdyniGdyński Port ze względu na blisko z nim sąsiadujący port w Gdańsku nie ma łatwej sytuacji. Zwłaszcza że konkurent z sąsiedztwa postawił bardzo wysokie wymagania, w ostatnim czasie dokonał wielu ważnych inwestycji, i spowodowało to wszystko, że kilku klientów zdecydowało się na zmianę. Taką sytuację bardzo dobrze pokazują statystyki. W roku 2015 terminal BCT obsłużył o 120 tysięcy mniej jednostek kontenerowych w nawiązaniu do poprzedniego roku, co w rezultacie daje blisko 25 procent spadków. Duży spadek odnotował także drugi terminal w Gdyni, z kolei w nim było to na poziomie niecałych dwunastu procent. Bardzo dobrze więc widać, że niestety Gdynia została trochę w tyle jeśli się ją porówna z sąsiadującym Gdańskiem. Podczas minionego roku paru dużych, światowych graczy zdecydowało się na współpracę z DCT, także nowi armatorzy którzy zaczynają wysyłki kontenerów w nasz region Europy częściej wybierają Gdańsk. Wszyscy wiedzą, że konkurencja jest ważną rzeczą, zwłaszcza jeżeli porty praktycznie sąsiadują, jednak pojawiają się już głosy o tym, że taka sytuacja nie jest zdrowa.

Istotny wpływ na obecną sytuację Gdyńskiego portu mają duże opóźnienia w projektach przy obsłudze jednostek o największej długości. Aktualnie nie zwiększono głębokości kanału, co przyczynia się do tego, że niemożliwe jest obsłużenie kontenerowców o największej ładowności, pomimo tego że infrastruktura w porcie na to pozwala. To był podstawowy powód przejścia grupy armatorów do portu w Gdańsku, ponieważ ich kontenerowce najzwyczajniej nie mogły wpłynąć do terminala z powodu kanału o niedostatecznej głębokości. Poza tym na całą sytuację nałożył się krach tranzytowy z Rosją i spowolnienie chińskiej gospodarki, i koniec końców statystyki najlepsze nie były. Władze Gdyńskiego portu są przekonane, że następny rok przyniesie poprawę sytuacji. Udało się bowiem dokończyć kilka zaczętych kilka lat temu inwestycji, które przygotować mają terminale na bezpośrednie przyjmowanie dużych jednostek. W dużym stopniu powiększeniu i modernizacji uległ park maszynowy, unowocześniono również place do składowania i zainwestowano w specjalistyczne oprogramowanie które mają pomagać w zarządzaniu całym portem.

Kolejny gwałtowny spadek cen za przewóz kontenerów

Kolejny drastyczny spadek cen za przewozy kontenerowe

Opłaty za przewóz pojedynczej jednostki kontenerowej w podpisywanych najczęściej spotowych umowach na trasach między Szanghajem i innymi portami z Dalekiego Wschodu a portami w Europy północnej po raz kolejny osiągnęły ogromnie niską wartość. Aktualnie prezentują się na poziomie 330 dolarów za jedną jednostkę kontenerową, co oznaczać będzie spadek o jedną czwartą w porównaniu z poprzednim okresem. Sytuacja tego typy występuje już od wielu miesięcy, i o jeśli klienci się z tego cieszą, to transportowe firmy zaczynają mieć coraz większe problemy. Utrzymujące się tak długo niewysokie ceny mają spory wpływ na stopień rentowności połączeń, stawiając pod spory znakiem zapytania sporo z nich. Tak naprawdę widać już radykalne posunięcia wśród części właścicieli statków, jacy tak po prostu anulują niektóre połączenia z powodu nieopłacalności. Co prawda sytuację trochę ratują niskie ceny ropy, także znajdujące się na bardzo niskim poziomie, ale nie jest to wystarczające na to, żeby być usatysfakcjonowanym z całej tej sytuacji. Paradoksalnie poziom cen paliwa wpłynął na coraz częściej stosowane ostatnio rozwiązanie, to znaczy kontenerowce pływają dookoła Afryki zamiast Kanałem Sueskim, bo im się to zwyczajnie bardziej się opłaca. Kolejny drastyczny spadek opłat za przewóz kontenerów

W poprzednim tygodniu spadek na szlakach Szanghaj – Europa Północna był najbardziej spektakularny, ale inne trasy także zanotowały dużo spadków. Między Dalekim Wschodem a portami na Morzu Śródziemnym było to prawie jednak czwarta, natomiast do portów na terenie Ameryki Północnej między kilkanaście a dwadzieścia. O tym, jaka jest skala obniżek świetnie świadczą wskaźniki pokazujące średni przekrój cen za kontener. Na przykład SCFI na szlakach do portów na terenie Ameryki została uzyskana wysokość 99 dolarów – tak niskiego pułapu jeszcze w historii nie było. Duży spadek zanotowano jeśli chodzi o ogólny wskaźnik SCFI. W miniony piątek wysokość jego przedstawiała się na poziomie 566,9, zaś obecnie zmniejszyła się do wielkości 486,7. Niestety rokowania na zbliżające się tygodnie nie są optymistyczne, bo nie ma większych przesłane do podwyżek cen. Wprawdzie co pewien czas będą się pojawiały dynamiczne wzrosty, ale jednak są one bardzo krótkotrwałe.

Obowiązek ważenia kontenerów przed załadunkiem na statek

Obowiązek ważenia kontenerów przed załadunkiem na statek

Urzędy zajmujące się przepisami związanymi z transportem morskim kładą coraz większy nacisk na kwestie bezpieczeństwa. Już za kilka miesięcy w życie będą wchodzić przepisy związane z weryfikacją wagi kontenerów. Zgodnie z ich nowym brzmieniem obowiązek zrobienia tego sprawdzenia spoczywa na tym, kto nadaje ładunek, i będzie się to musiało odbywać jeszcze przed załadunkiem. Przepisy te zostały określone już w roku 2014, ale sam problem zauważano już dużo wcześniej, lecz z rozmaitych powodów rozwiązania nie wprowadzono w życie. Nowe wytyczne wskazują że praktycznie każdy nadawca kontenera jest zobowiązany do dokładnego zweryfikowania jego masy i zadeklarowania terminalowi oraz przewoźnikowi. Wprowadzony został również zakaz obsługiwania ładunków, które nie poddano weryfikacji. Obowiązkowe ważenie każdego kontenera przed załadunkiem na pokład statkuProponowane są obecnie dwa sposoby weryfikacji, więc będzie tu możliwość wyboru bardziej odpowiedniego. Pierwszy z nich to ważenie wypełnionego kontenera przy wykorzystaniu certyfikowanego sprzętu, a drugi to sprawdzenie masy wszystkich towarów i dodanie do tego wagi pustej skrzyni.

Kłopot z podawanymi błędnie wagami znany był od wielu lat, i od dawna było to mocno niebezpieczne. Na pokład jednego kontenerowca jednorazowo może wejść blisko dwadzieścia tysięcy kontenerów. Przy takiej liczbie nawet małe różnice w zadeklarowanej masie w porównaniu z rzeczywistą spowodować mogą ogromne problemy na morzu. Już niejednokrotnie zdarzały się sytuacje zapadania się kontenerów, problemy ze stabilnością statków czy także wypadki śmiertelne pośród załogi. W skrajnym przypadku, przy dużych odchyleniach między rzeczywistą a deklarowaną wagą może dojść nawet do znacznego przechyłu i zatopienia statku, co już parokrotnie w przeszłości miało miejsce. Z tego też powodu morska branża z zadowoleniem przyjęła wprowadzone zmiany, pomimo tego że wiązać się one będą z większym nakładem pracy. Na szczęście zdecydowano się postawić w pierwszej kolejności na kwestie bezpieczeństwa, a nie na zyski za wszelką cenę. Dzięki temu można mieć nadzieję, że zdarzenia jakie miały miejsce w ostatnim czasie już się więcej nie zdarzą.

Początek rozmów o powstaniu nowego aliasu kontenerowego

Początek rozmów o powstaniu nowego aliasu kontenerowego

Początek rozmów o powstaniu nowego aliasu kontenerowego Rynek transportu na morzu w dużej mierze jest oparty na określonych formach współpracowania między grupą partnerów. Takie rozwiązania są rzeczywiście korzystne, głównie pozwalając na lepsze zarządzanie kosztami i większe możliwości negocjacyjne. Obecnie najbardziej liczącym się graczem na rynku jest sojusz 2M, który się składa z MSC oraz Maersk Line. W obecnej chwili 2M posiada statki o pojemności więcej niż 2 miliony ton, mając pod swoją obsługą trzy największe szlaki pomiędzy wschodem a zachodem. Trochę za nim znajdują się kolejne trzy aliasy, czyli O3, CKYHE i G6, ale póki co jeszcze nie zagroziły one pozycji lidera. Drugi w kolejności, to znaczy CKYHE dysponuje aktualnie ładownością około 2 milionów ton, zaś pozostałe aliasy jeszcze mniej. Lecz wszystko wskazuje na to, że już niedługo mogą nastąpić na rynku spore roszady w udziałach, ponieważ są osoby, które mają plany utworzenia jeszcze większego podmiotu. Rzeczy tego typu w ciągu ostatnich lat niejednokrotnie miały miejsce, więc jest całkiem możliwe, że i dzisiaj pomysły zostaną zrealizowane.

A wspominanym pomysłem będzie nawiązanie bliskiej współpracy jednego z większych chińskich armatorów Cosco z trzema kolejnymi firmami z branży, to znaczy Evergreen, OOCL i CMA CGM. Podmiot, który w ten sposób powstanie znacząco namiesza w układzie sił w branży, głównie zagrażając pozycji, jaką posiada obecnie M2. Plany tej fuzji są omawiane intensywnie już od kilku tygodni, i jeśli zostanie wszystko zakończone, to będzie to jedno z ważniejszych wydarzeń w ostatnich latach. Aktualnie wszyscy potencjalni członkowie póki co są w jakiś innych aliasach, jednak sojusze te nie dawały przewagi nad M2. Po utworzeniu tak potężnego podmiotu sojusze pozawierane do tej pory ulegną znacznemu osłabieniu, choć już w chwili obecnej niektóre mają duże trudności. A tak naprawdę takie sytuacje też są normalne na rynku, żaden sojusz nie jest zawierany na zawsze i mogą się pojawić sytuacje, które zakończą jego działanie. Jak będzie w tym przypadku pewnie się niebawem okaże, jak na razie rozmowy są intensywnie prowadzone i zapewne w ciągu najbliższego czasu sytuacja ulegnie wyjaśnieniu.

Plany na port kontenerowy

Plany na port kontenerowy

Plany na port kontenerowy
Plany na port kontenerowy

Mimo że aktualnie w światowym handlu panuje dość duży kryzys związany z transportem kontenerów, to kolejne porty w naszym kraju poważnie rozważają zaczęcie inwestycji w tym kierunku. Wzorem do naśladowania może być tu gdański port DTC, który mimo istniejącego kryzysu sporo powiększył w minionym roku ogólny tonaż obsłużonych towarów drobnicowych, i planuje następne pokaźne inwestycje w celu usprawnienia obsługi. Dużo wskazuje na to, że na wybudowanie kontenerowego portu wielką ochotę zaczęło mieć Świnoujście. Zapewne jest to chęć pójścia za ciosem, bo w końcu na ukończeniu jest tam bardzo duża inwestycja obejmująca terminal gazu, tak czy inaczej już przed kilkoma miesiącami rozpoczęły się poszukiwania partnera, który by chciał poczynić inwestycje w wystawienie wszystkiego a następnie przejął zarządzanie nowym terminalem. Póki co są to tylko przymiarki i plany, władze portu na razie nic nie komentują w tej sprawie. Ale działania, które zostały poczynione, czyli zaczęcie szukania inwestora świadczą bardzo wyraźnie o tym, że do tego projektu w Świnoujściu podchodzi się naprawdę poważnie.Dużo będzie wskazywać na to, że planowany terminal będzie zlokalizowany po wschodniej stronie nowego falochronu. Aktualnie jest tam miejska plaża, jednak jeśli projekt wystartuje to wyłączona ona zostanie z turystyki. Tak jak już było wspomniane, zarząd portu na razie odmawia jakichkolwiek komentarzy w tym temacie, jednak w ZMPSiS już od dwóch lat trwają prace związane z planem budowy. Jak można się dowiedzieć z miejscowych źródeł głównym inwestorem będzie firma z Chin lub Korei, a wszystko będzie szacowane na więcej niż dwa dwa miliardy złotych. Jednak żeby można było w ogóle ruszać z robotami, niezbędne będzie otrzymanie zezwolenia Rady Miasta, ale również wykonanie planu zagospodarowania przestrzennego dla danego obszaru. Jeżeli nie będzie z tym problemów i projekt zostanie zaaprobowany, to po zbudowaniu wszystkiego planowana jest obsługa około miliona kontenerów w skali roku, co daje około 800 tirów na dzień. A Świnoujście dołączyć wtedy będzie mogło do coraz liczniejszego grona portów w naszym kraju, jakie mają możliwość przeładunku kontenerów.

HURGHADA HELEN APARTMENT

Hurghada, Red Sea Governorate, Egipt

HELEN APARTMENT 63m2 is located in the heart of district Arabia in Hurghada. This is a new, beautiful apartment with a living room, kitchen, bedroom and bathroom, for 1-4 people. Balcony overlookin…

Wzrost znaczenia morskich portów w handlu zagranicznym

Wzrost znaczenia morskich portów w handlu zagranicznym

Wzrost znaczenia morskich portów w handlu zagranicznym
Wzrost znaczenia morskich portów w handlu zagranicznym

Nasze polskie porty od długiego czasu spełniają niezwykle istotne zadanie w handlu międzynarodowym, a ostatnio ich znaczenie cały czas się zwiększa. Lecz bez odpowiednich inwestycji w odpowiednią infrastrukturę, w na przykład drogowe i kolejowe połączeni nie będzie żadnych możliwości na to, żeby rozwijały się tak jak rynek tego oczekuje. A sam rynek idzie obecnie w kierunku przewozów o charakterze intermodalnym, polegających na tym, że dostarczenie zakupionych towarów na miejsce docelowe wykonywane jest kilkoma różnymi odmianami transportu, to znaczy przeważnie morskiego i kolejowego albo drogowego. Dla samych klientów jest to świetne rozwiązanie, ponieważ dostają kontenery bezpośrednio do swojej siedziby, jednak od strony logistycznej jest to spore wyzwanie. Po dopłynięciu statku na miejsce docelowe kontenery sprawnie przeładowywane na składy kolejowe lub pociągi, później ich trasa wiedzie do jednego z paru terminali, żeby na koniec trafić na samochód jadący do końcowego klienta. Obecnie w naszym kraju działa kilka terminali, w południowym i środkowym rejonie, i są one bardzo dobrze skomunikowane z portami nad morzem.

Specjaliści oceniają że rola portów na naszym wybrzeżu będzie wzrastać, pod warunkiem jednak, że zostaną zrealizowane dalsze inwestycje, niezbędne go tego, aby nie pozostać w tyle za zmieniającym się rynkiem. Sporo jest już wykonane, ale jeszcze bardzo dużo jest wymagane, ponieważ transportowa sieć jeszcze nie jest kompletna. Bardzo potrzebne są kolejne linie kolejowe, usprawnienie już działających, a także poprawa infrastruktury wokół samych portów. Inwestycje o takim charakterze w dużym stopniu można sfinansować z pieniędzy europejskich, gdyż w najbliższym czasie na poprawę kolei przeznaczone jest pięć miliardów, a prawie dziesięć można będzie wykorzystać na infrastrukturę drogową. Równocześnie jest podkreślane, że już w chwili obecnej porty w naszym kraju charakteryzują się znacznie wyższą konkurencyjnością niż przed kilku laty, dzięki czemu mogą one skutecznie rywalizować z innymi europejskimi portami. Niewątpliwie spory wpływ miały na to zrealizowane inwestycje, liczne ułatwienia dla nowych inwestorów i co najważniejsze zmiany procedur portowych, pozwalające na sprawniejszą obsługę kontenerowców.

Nowoczesne rozwiązania stosowane przy transporcie niebezpiecznych materiałów

Nowoczesne rozwiązania stosowane przy transporcie niebezpiecznych materiałów

Transport niebezpiecznych ładunków i substancji jest obwarowany dość precyzyjnymi regulacjami. W wielu przypadkach koniecznie trzeba wykorzystywać odpowiednie zabezpieczenia i środki ochrony, które mają zapewnić odpowiedni poziom bezpieczeństwa i która wszystko przewozi i ludziom, jacy będą na niej pracować. Lecz zdarzają się sytuacje, czy to wskutek rażących zaniedbań, czy zwyczajniej jakiegoś zbiegu okoliczności, że na statku znajdą się nieodpowiednio oznakowane produkty, mogące stanowić zagrożenie dla nieświadomych marynarzy. Takie sytuacje wiążą się z dużym ryzykiem, bo przy jakimś wypadku na oceanie akcje ratunkowe są niezwykle kosztowne i skomplikowane. Z tego też powodu w trosce o zabezpieczenie w możliwie najlepszy sposób statków przed takimi zagrożeniami dwóch czołowych armatorów podjęło współpracę w zakresie powiększenia bezpieczeństwa przewozu ładunków które mogą być niebezpieczne. Armatorami tymi są Maersk Line oraz Hapag-Lloyd, a ich wspólną inicjatywą jest specjalny system do monitoringu przewożonych towarów i wychwytywania ewentualnych zagrożeń.

Nowoczesne rozwiązania stosowane przy transporcie niebezpiecznych materiałów
Nowoczesne rozwiązania stosowane przy transporcie niebezpiecznych materiałów

Ten nowy system ma monitorować na bieżąco ładunki w poszukiwaniu ewentualnego zagrożenia. System jest cały czas w trakcie rozbudowy, na dzień dzisiejszy zawiera już kilka tysięcy związków, a cały czas dodawane są kolejne. Dzięki temu wyśledzenie źle oznaczonych przesyłek powinno być dużo prostsze, podobnie jak identyfikowanie związków które mogą stanowić zagrożeni dla statku i marynarzy. Ten zaawansowany system firmy Hapag-Lloyd rozwijany jest od roku 2011, a jest oparty na prawie pięćdziesięcioletniej pracy przy klasyfikowaniu niebezpiecznych substancji. Z tej ogromnej wiedzy zaczynają korzystać nie tylko pracownicy firmy Hapag-Lloyd, ale często nowe rozwiązania są przenoszone na całą branżę. W ogromnym stopniu polepsza to poziom bezpieczeństwa na pokładach statków, szczególnie że inni przewoźnicy także są zainteresowani stosowanymi zabezpieczeniami. A o tym, jakie to ma znaczenie zaświadczyć może najlepiej liczba nieprawidłowo oznakowanych towarów o niebezpiecznym charakterze, jakich w poprzednim roku wykryto prawie trzy tysiące.

Prognozy co do kryzysu w branży transportu morskiego

Prognozy co do kryzysu w branży transportu morskiego

Prognozy co do kryzysu w branży transportu morskiego
Prognozy co do kryzysu w branży transportu morskiego

Ubiegłe parę lat było niezwykle udane branży przewozów morskich, stąd też jest zrozumiałym że coraz liczniejsze grono zaczęło chcieć coś urwać z tego tortu. Przede wszystkim się to zaczęło objawiać w dużej rozbudowie floty statków, o ile jeszcze dekadę temu normą były jednostki mające nośność trzynastu tysięcy kontenerów, to dziś standard ten przesunął się już w stronę prawie dwudziestu tysięcy i długości blisko czterystu metrów. Zwiększyła się również znacznie liczba statków o różnej wielkości, zdecydowana większość firm z tej branży postanowiła o budowie kolejnych jednostek, które albo już zostały oddane do użytku, lub nastąpi to w najbliższym czasie. Lecz działania takie spowodowały, że w pewnej chwili pojawiła się spora nadpodaż jednostek, która stała się głównym powodem aktualnie występującego kryzysu na rynku transportu morskiego. Branża z dużą obawą patrzy w szczególności na rok 2016, bo wtedy właśnie oddawane będą następne statki, zwiększą jeszcze bardziej i tak już bardzo dużą konkurencję panującą wśród armatorów morskich.

Specjaliści twierdzą ostatnio, że następny rok z całą pewnością będzie bardzo ciężki, jednogłośnie takie stanowisko zostało zaprezentowane na całkiem niedawno zorganizowanej konferencji Capital Link w stolicy Wielkiej Brytanii. Jako podstawową przyczynę tego zjawiska wskazują przede wszystkim za dużą ilość miejsca w ładowniach, szczególnie w perspektywie następnych oddawanych do użytkowania jednostek, co w ostatecznym rozrachunku doprowadziło do wyniszczającej wojny cenowej. W niewielkiej części do współczesnego kryzysu również się przyczyniło mniejsze zapotrzebowanie na przewóz suchych materiałów, głównie żelaza oraz węgla. Związane to jest ze sporą ilością zmian w chińskiej gospodarce, która obecnie jest najpoważniejszym światowym odbiorcą takich produktów. Niepewny klimat w tym państwie zdecydowanie nie poprawia i tak kiepskiej sytuacji branży morskiej i jest bez przerwy pilnie obserwowana. Aktualny światowy kryzys ma już swoje pierwsze ofiary, bo w bieżącym roku jedna z firm z Japonii musiała poprosić rząd o pomoc, zaś cypryjski armator Global Maritime Investment Cyprus Ltd stał się bankrutem.

Duży sukces polskiego stoiska w czasie targów Seatrade Cruise & River Cruise Convention

Duży sukces polskiego stoiska w czasie targów Seatrade Cruise & River Cruise Convention

Jak corocznie targi Seatrade Cruise & River Cruise Convention zachęcały nie tylko wszystkich najpopularniejszych firm na rynku, ale także niemałą liczbę zwykłych odwiedzających. W tym sezonie targi zostały zorganizowane w dniach 9-11 września w Hamburgu, a obecni na nich byli główni przedstawiciele miast portowych, armatorów cruisowych oraz operatorzy rozmaitych mediów zajmujących się turystyką na morzu.Rewelacyjnie wypadł na tych targach Gdańsk, który reprezentowany został przez Gdańską Organizację Turystyczną i władze Portu. Ogromne zainteresowanie jego propozycją było doskonale widać po liczbie gości oglądających jego stoisko, na jakim były pokazywane najlepsze smaki Pomorza, jego tradycje, zwyczaje i muzykę. Takie rzeczy zapadły odwiedzającym głęboko w pamięci, również organizatorzy dostrzegli ogromny który drzemał w tym, co Gdańsk może zaproponować. Ta sytuacja jest rezultatem wieloletniej współpracy władz miejskich oraz portu, która to współpraca stała się najlepszą wizytówką tego, że dzięki wspólnemu działaniu można osiągnąć bardzo wiele.

Duży sukces polskiego stoiska w czasie targów Seatrade Cruise & River Cruise Convention
Duży sukces polskiego stoiska w czasie targów Seatrade Cruise & River Cruise Convention

A jeśli chodzi o Gdańsk najlepiej pokazują to same liczby. Obecnie miasto to zalicza się do trzech najbardziej atrakcyjnych miejsc do odbywania wycieczek cruisowych na Morzu Bałtyckim. Kilkanaście lat temu, bo w roku 2000 wycieczkowych rynek był szacowany na około milion klientów. Dziś ich ilość powiększyła się czterokrotnie, a dynamika rozwoju przekroczyła 10 procent. Sporo powiększyła się wielkość statków pasażerskich, z sezonu na sezon na Morzu Bałtyckim wodowane są coraz większe wycieczkowce, które Gdańska nie zamierzają omijać. W ciągu ostatnich dziesięciu lat średni rozmiar statków zwiększył się o połowę, co także świadczy o tym, w jaki szybkim tempie rozrasta się ten rynek. Z tego też powodu i dla miasta, i dla portu bardzo ważne jest, żeby współpraca w takim charakterze trwała jak najdłużej. Dzięki temu popularność tego miasta systematycznie będzie rosnąć wśród ludzi decydujących się na taką formę zwiedzania świata. A takie imprezy jak targi Seatrade Cruise & River Cruise Convention będą tylko taką popularność bardzo profesjonalnie poszerzać.